Przejdź do treści

Oszustwa AI wchodzą na nowy poziom. Telefon od bliskiej osoby może być pułapką

Oszustwa AI przestają wyglądać jak podejrzany SMS z literówkami. Dziś przestępca może zadzwonić z numeru bliskiej osoby, użyć sklonowanego głosu i w kilka sekund zbudować sytuację, w której ofiara nie ma czasu na myślenie.

oszustwa AI
Autor: Redakcja TechPeak
Facebook X

Oszustwa AI są groźniejsze, bo brzmią znajomo

Najniebezpieczniejsze oszustwo to nie zawsze takie, które wygląda profesjonalnie. Czasem wystarczy, że brzmi znajomo. Telefon pokazuje kontakt zapisany jako „mama”, „córka” albo „brat”, po drugiej stronie słychać znany głos, a rozmówca mówi, że stało się coś strasznego. Wypadek. Porwanie. Nagła potrzeba przelewu. Liczy się każda minuta.

To właśnie w tym miejscu stare oszustwo „na wnuczka” spotyka się z generatywną sztuczną inteligencją. Zamiast nieudolnej historii opowiadanej przez obcą osobę pojawia się głos, który może przypominać członka rodziny. Zamiast przypadkowego numeru pojawia się spoofing, czyli podszycie się pod numer znany z kontaktów. Zamiast prośby o drobną pomoc pojawia się emocjonalny szantaż.

Warto przy tym pamiętać, że telefon jest dziś centrum życia cyfrowego. To komunikator, bank, skrzynka pocztowa, portfel i narzędzie do logowania w jednym. Dlatego przy wyborze urządzenia coraz większe znaczenie mają nie tylko aparat czy bateria, ale też aktualizacje oraz zabezpieczenia systemowe. Szerzej pisaliśmy o tym w poradniku jaki smartfon wybrać w 2026 roku.

Bracia stworzyli Savi po próbie oszukania ich matki

Za aplikacją Savi stoją bracia Patrick i Ryan Coughlin. Obaj mają doświadczenie w branży technologicznej, m.in. w firmach Cisco, Splunk, Apple i Spotify. Pomysł na aplikację nie wziął się jednak z chłodnej analizy rynku, tylko z rodzinnego zdarzenia.

Matka jednego z twórców odebrała telefon, który wyglądał jak połączenie od córki. Usłyszała głos sugerujący dramatyczną sytuację, a następnie żądanie okupu. Na szczęście zachowała zimną krew i zweryfikowała sprawę drugim połączeniem. Gdyby zadziałała odruchowo, historia mogłaby skończyć się utratą pieniędzy.

Savi ma odpowiadać dokładnie na ten problem. Aplikacja skanuje podejrzane SMS-y, wiadomości głosowe i rozmowy telefoniczne, a w przypadku połączenia na żywo pozwala dodać do rozmowy agenta, który analizuje zachowanie oszusta w czasie rzeczywistym. To ważne, bo przy tego typu atakach największym przeciwnikiem użytkownika jest presja.

Jeżeli oszust mówi: „nie rozłączaj się”, „nie dzwoń do nikogo”, „masz pięć minut”, to już sama forma rozmowy powinna zapalić czerwoną lampkę. Podobny mechanizm działa przy wiadomościach tekstowych, dlatego warto znać podstawy opisane w poradniku jak rozpoznać fałszywego SMS-a.

Savi działa jak antywirus dla rozmów, ale nie rozwiązuje wszystkiego

Savi zebrało 7 mln dolarów finansowania seed. Startup uruchomił aplikację na iOS i Androida, a jej subskrypcja kosztuje 7,99 dol. miesięcznie lub 62,99 dol. rocznie. Co ważne, plan obejmuje rodzinę bez limitu użytkowników, więc w teorii można objąć ochroną rodziców, partnera, dzieci i inne osoby, którym trudniej samodzielnie ogarniać ustawienia bezpieczeństwa.

Model działania jest ciekawy, bo nie opiera się wyłącznie na sprawdzaniu, czy głos brzmi „sztucznie”. To byłoby ryzykowne, bo narzędzia do klonowania głosu rozwijają się bardzo szybko. Savi ma szukać także typowych sygnałów manipulacji, presji czasu, żądania pieniędzy, próby odcięcia ofiary od kontaktu z innymi czy nienaturalnego scenariusza rozmowy.

To dobry kierunek, bo oszustwa AI nie są wyłącznie problemem technologicznym. To przede wszystkim socjotechnika wsparta nowymi narzędziami. AI obniża koszt przygotowania ataku, ale cały mechanizm nadal opiera się na strachu, zaufaniu i pośpiechu. Dlatego żadna aplikacja nie zastąpi prostych zasad, rozłącz się, zadzwoń samodzielnie pod zapisany numer, użyj rodzinnego hasła bezpieczeństwa i nigdy nie przelewaj pieniędzy pod presją rozmówcy.

Warto też pamiętać, że sama sztuczna inteligencja nie jest problemem. Problemem jest sposób jej użycia. O bezpiecznych nawykach pisaliśmy szerzej w tekście jak bezpiecznie korzystać z AI, bo dokładnie te same zasady ostrożności przydają się przy narzędziach produktywnych, chatbotach i aplikacjach mobilnych.

Google też pracuje nad ochroną przed fałszywymi połączeniami

Savi nie jest jedyną próbą rozwiązania tego problemu. Google rozwija w Androidzie funkcję wykrywania fałszywych połączeń, która ma pomagać wtedy, gdy ktoś podszywa się pod numer zapisany w kontaktach. Mechanizm działa jak cyfrowe potwierdzenie między urządzeniami. Jeżeli rozmówca i odbiorca korzystają z Telefonu Google, Kontaktów Google, Wiadomości Google oraz RCS, system może sprawdzić, czy połączenie rzeczywiście wychodzi z urządzenia danej osoby.

To brzmi obiecująco, ale ma oczywiste ograniczenie. Taka ochrona działa najlepiej wtedy, gdy obie strony korzystają z odpowiedniego telefonu, odpowiednich aplikacji i wspieranej konfiguracji. W rodzinie, w której jedna osoba ma iPhone’a, druga starszego Androida, ochrona systemowa może nie objąć wszystkich.

Właśnie dlatego rozwiązania takie jak Savi próbują wejść w lukę między systemami. To nie jest magiczna tarcza, ale kolejna warstwa ochrony. Podobnie działa wiele narzędzi bezpieczeństwa, osobno nie wystarczą, razem potrafią znacząco zmniejszyć ryzyko. Tak samo VPN może pomóc w prywatności, ale nie obroni przed podszywającym się rozmówcą, o czym więcej pisaliśmy w tekście czy VPN ma sens.

Najważniejsza ochrona nadal zaczyna się od prostego pytania

Oszustwa AI będą coraz trudniejsze do rozpoznania, bo przestępcy nie muszą już polegać na jednej metodzie. Mogą połączyć sklonowany głos, fałszywy numer, dane z mediów społecznościowych i scenariusz napisany przez model językowy. Efekt? Atak wygląda bardziej osobiście, bardziej wiarygodnie i uderza dokładnie tam, gdzie człowiek reaguje najszybciej, czyli w emocje.

Gdy ktoś przez telefon żąda pieniędzy, kodu, przelewu albo poufnych danych, trzeba przerwać rozmowę i zweryfikować ją innym kanałem. Nawet jeśli głos brzmi znajomo. Zwłaszcza wtedy.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania